Pogoda

Szkoła Narciarska i Sudecki Klub Sportowy Aesculap istnieje od 1970 roku. W naszym serwisie znajdziesz: aktualności Aesculapa, artykuły, trochę historii, informacje o sportowych dokonaniach klubu, obszerne galerie fotografii a także komunikaty narciarskie Mikrostacji Sportów Zimowych Łysa Góra - Dziwiszów.

Skąd Aesculap ?
Strona główna
Fotoreportaże
Galeria
Działalność
Historia sportu
Zawodnicy
Łysa Góra
Historia
W poprzek stoku
Kongres IVSI
Jelenia Góra
T. S. Rażniewscy
Artykuły
Galeria tygodnia
Autor witryny
Linki
Linki rowerowe
Kontakt

A teraz do Turynu...

13.09.2005. Po minionym udanym sezonie i zdobyciu Pucharu Europy w slalomie Katarzyna Karasińska szykuje się do olimpiady zimowej w Turynie. Wraz koleżankami z kadry pracowicie spędziła lato, biorąc udział w zgrupowaniach, którymi kierowali trenerzy Roland Bair i Jan Bisaga. Między innymi w Kaunertalu, gdzie trenowała konkurencje szybkościowe a w ramach treningu uzupełniającego grała w hokej na rolkach. Ciekawy etap przygotowań stanowiły zajęcia na sztucznym śniegu w Holandii. Można tam uprawiać narciarstwo w środku lata w wielkich halach, gdzie na stokach o kilkusetmetrowej długości możliwe jest ustawienie nawet slalomu giganta (pisaliśmy o tym na naszej stronie w październiku 2004 r).

Po wojażach zagranicznych dziewczyny (Katarzyna Karasińska, Dagmara Krzyżyńska, Agnieszka Gąsienica-Daniel i Aleksandra Kluś) przeniosły się do Cetniewa gdzie odbyło się zgrupowanie kondycyjne.

Teraz przyszła kolej na następne zgrupowania: w Austrii i Szwajcarii. Tydzień temu w Warszawie oficjalnie zaprezentowano kadrę alpejczyków na przyszłoroczne zimowe igrzyska olimpijskie w Turynie (reprezentacja zabrała się tam także z powodu spotkania z przedstawicielami Euromark Polska, który od dwóch sezonów współpracuje z Polskim Związkiem Narciarskim).



Katarzyna Karasińska podczas treningu na Łysej Górze. Więcej zdjęć >>>

Kasia, która obecnie jest najlepszą alpejką w kraju tak mówi o najbliższej przyszłości:
"W minionym sezonie dwa razy awansowałam do Pucharu Świata, przełamałam się. Teraz liczę na regularne starty w PŚ. Ściganie się z najlepszymi ma zaprocentować w Turynie. Miejsce między 15 a 20 byłoby sukcesem. Przecież od 20 lat i czasów sióstr Tlałek żadna polska alpejka nie zbliżyła się do takiego wyniku"

Na podstawie: PAP/Onet.pl/PZN.pl



Copyright © Michał Rażniewski
Wszelkie prawa zastrzeżone