|
|
|
|
|
Narciarstwo zjazdowe w Polsce przeżywa renesans. Widać to na przykładzie nowo powstałych ośrodków narciarskich oferujących dobrze przygotowane trasy, nowoczesne wyciągi, świetnie zorganizowane zaplecze gastronomiczne. Obserwuje się ciągły postęp w dziedzinie sprzętu narciarskiego, producenci ubiorów zachęcają do kupowania coraz nowszych, lżejszych, odpornych na wodę kombinezonów. Na naszym rynku dostępne są dosłownie wszystki światowe nowinki. Reklama robi swoje a ludzie odczuwają potrzebę wstania od komputerów i zażywania ruchu. Rośnie liczba szusujących po naszych stokach narciarzy. Podczas weekendów w górach pojawia się wielu amatorów białego szaleństwa. Zaopatrzeni w dobre narty jeżdżą szybko (i zdaje się świadomie szukają wrażeń - niebezbieczeństw) zachłystując się chwilami swobody, oderwani od codziennych trosk i kłopotów. Często zapominają o podstawowej regule w zachowaniu się na nartach, a mianowicie: "Miej wzgląd na inne osoby".
Kierowcy, dbając o bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników dróg muszą stosować się do przepisów ruchu. Podobnie jest w narciarstwie, tylko niestety nieraz o tym zapominamy. Obowiązują tu ściśle określone reguły poruszania się po nartostradach, które nakazują narciarzowi lub snowboarderowi mieć wzgląd na inne osoby, panować nad szybkością, tak wybierać tor jazdy aby uniknąć zderzenia z inną osobą, wyprzedzać przy zachowaniu bezpiecznej odległości, ruszać z miejsca nie czyniąc zagrożenia, usunąć się z toru jazdy natychmiast po zatrzymaniu się, podchodzić tylko skrajem - brzegiem trasy... Zebrane one zostały w Dekalogu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Poniżej załączam pełny tekst Dekalogu.
Copyright © Michał Rażniewski |
|